Archiwa kategorii: Ochrona konkurencji

Rejestracja znaku towarowego, czyli bezcenne logo

Rejestracja znaku towarowego krok po krokuJak zarejestrować znak towarowy

Wydaje się, że rozpoznawalność marki i renoma przedsiębiorcy to połowa (obok jakości) sukcesu w prowadzeniu dobrze prosperującego biznesu. No bo cóż może być ważniejszego od tego, aby nasze towary czy usługi były powszechnie znane, a o nas samych jako przedsiębiorcach mówiono dobrze? Dlatego co raz częściej jedną z pierwszych czynności towarzyszących zakładaniu firmy, zaraz po wymyśleniu nazwy przedsiębiorstwa, jest stworzenie unikalnego, wpadającego w oko i chwytliwego logo i rejestracja znaku towarowego.

I choć historia naszego biznesu może mieć różny finał (czasem z happy end’em, czasem bez), warto w odpowiednim momencie zgłosić stworzony przez nas znak towarowy do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (UPRP), aby uzyskać na niego odpowiednie prawo ochronne. Co ono daje? Wraz z rejestracją znaku towarowego i uzyskaniem prawa ochronnego na znak towarowy nabywa się prawo wyłącznego używania znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej.

Ochrona znaku towarowego

Znak towarowy może zostać objęty ochroną co do jego warstwy słownej, słowno-graficznej lub graficznej. Im więcej warstw znaku zgłosimy do ochrony podczas rejestracji znaku towarowego tym większy będzie jej faktyczny zasięg. Nie popadając jednak w zbytnią przesadę można przyjąć, iż  w większości przypadków wystarczające będzie objęcie ochroną tylko słowno-graficznej warstwy znaku towarowego.

Rejestracja znaku towarowego

Zgłoszenie znaku towarowego do UPRP nie jest zbyt skomplikowane, może trochę kosztowne (choć biorąc pod uwagę, a na pewno mając na to nadzieję, że logo przedsiębiorstwa może stać się w pewnym momencie jego najcenniejszym elementem [częścią składową], koszty które trzeba ponieść w związku z rejestracją znaku towarowego w UPRP nie wydają się być już tak „dotkliwe”).

Jak się do tego zabrać? W pierwszej kolejności powinniśmy przeglądnąć zarówno polską, jak i międzynarodową bazę danych urzędów patentowych, aby upewnić się czy przypadkiem nasz „innowacyjny” i „nietuzinkowy” znak towarowy nie został już gdzieś wcześniej zarejestrowany. W przypadku uzyskania potwierdzenia, że logo, które mamy zamiar zgłosić do UPRP nie figuruje w żadnym ze wspomnianych rejestrów, możemy przejść do kolejnego etapu rejestracji znaku towarowego, tj. do wypełnienia wszystkich wymaganych dokumentów i formularzy (ich wzory znajdują się na stronie UPRP pod adresem: http://www.uprp.pl).

W formularzu zgłoszeniowym rejestracji znaku towarowego, oprócz opisu samego znaku towarowego, musimy koniecznie podać klasy towarów lub usług, których dotyczy zgłaszany logotyp i w zakresie których będzie podlegał on ochronie. Pomoże nam w tym Międzynarodowa Klasyfikacja Towarów i Usług, czyli tzw. klasyfikacja nicejska. Wskazując określone klasy towarów lub usług powinniśmy unikać uogólnień i starać się być jak najbardziej dokładnymi w charakterystyce działalności gospodarczej faktycznie przez nas prowadzonej, ponieważ w przeciwnym razie łatwo o zarzut działania niezgodnego z prawem, naruszającego zasady uczciwej konkurencji lub własności przemysłowej.

Koszt rejestracji znaku towarowego

A ile to kosztuje? Podczas całej procedury rejestracji znaku towarowego w UPRP pobierane są opłaty dwojakiego rodzaju – jednorazowe oraz okresowe. Opłaty jednorazowe pobiera się z tytułu złożenia wniosku o rejestrację danego znaku towarowego w UPRP i ich wysokość uzależniona jest od liczby klas towarów lub usług, w ramach których znak ten ma być chroniony. Zgłoszenie nie przekraczające 3 klas to koszt rzędu 550 zł, każda dodatkowa klasa to kolejne 120 zł. Opłaty okresowe UPRP pobiera już po wydaniu pozytywnej decyzji w sprawie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy. Gwarantują one ochronę znaku towarowego przez okres 10 lat i wynoszą 400 zł za każdą klasę towarów i usług, w ramach których znak ten ma być chroniony – do 3 klas towarowych oraz 450 zł za każdą kolejną klasę – powyżej 3 klas towarowych.

Okres prawa ochronnego do znaku towarowego

Co się więc dzieje z prawem ochronnym po upływie 10-letniego okresu po rejestracji znaku towarowego? Wygasa. Dlatego pamiętać należy o tym, że to uprawniony zobowiązany jest do pilnowania jego upływu i do wniesienia przed jego zakończeniem  (nie wcześniej jednak niż na rok przed upływem 10 lat) kolejnej opłaty okresowej, jeśli w dalszym ciągu zainteresowany jest wyłącznym korzystaniem ze znaku towarowego. Co ważne, termin, w którym możliwe jest przedłużenie prawa ochronnego na zgłoszony znak towarowy jest terminem nieprzywracanym co oznacza ni mniej ni więcej jak to, że po jego upływie żadne czynności czy usprawiedliwienia nie pozwolą na uzupełnienie brakującej wpłaty i zapewnienie ciągłości ochrony na dany znak towarowy. Jeśli więc ktoś w trakcie takiej „przerwy” zgłosiłby zamiar rejestracji „naszego” znaku towarowego, UPRP nie miałby w tym zakresie podstaw do odmowy udzielenia mu prawa ochronnego na ten znak, a my musielibyśmy rozpocząć długą i żmudną batalię o to, aby udowodnić bezprawne korzystanie ze znaku towarowego przez podmiot, który dokonał zgłoszenia, a następnie rozpocząć całą procedurę rejestracji od nowa.

Już na samo zakończenie zwracam uwagę, że opisana powyżej procedura dotyczy wyłącznie zgłoszenia krajowego. Uzyskanie ochrony na znak towarowy nie tylko na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, ale także poza jej granicami, rządzi się zupełnie innymi prawami (w tym w zakresie wysokości opłat), ale o tym innym razem.

*„Znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny (w szczególności wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy), jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia w obrocie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa” /Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r.  – Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.)/.

ODR – czym to się je?!

Foto: sxc.hu | Autor: jayofboy
Foto: sxc.hu | Autor: jayofboy

Z racji tego, że korzystanie z Internetu, jako narzędzia sprzedaży, dalej cieszy się dużym uznaniem, a nawet rzec by można, że jest w fazie „ciągłego rozkwitu”, ustawodawcy, parlamentarzyści oraz inne publiczne persony, dwoją się i troją, aby tak podana forma prowadzenia działalności była jak najbardziej „zjadliwa”. Teoretycznie – zjadliwa dla obu stron, w praktyce podejmowane inicjatywy mają charakter wyraźnie pro konsumencki.

Co to takiego ten ODR?
ODR (On-line Dispute Resolution) to narzędzie pozasądowego rozwiązywania sporów w sposób zdalny (czyli on-line). System ten ma za zadanie po pierwsze umożliwić zarówno e-przedsiębiorcy, jak i konsumentowi dostęp do szeroko rozumianych informacji na temat alternatywnych sposobów rozstrzygania sporów (ADR), tj. w tym przypadku właśnie na temat ODR (czyli mówiąc wprost – system ma informować sam o sobie, czym jest i jak z niego korzystać), a po drugie (co ma już znacznie większe znaczenie), ma umożliwić konsumentowi i e-sprzedawcy wniesienie skargi na działanie drugiej strony za jego pośrednictwem.

Zalety ODR
ODR ma być dostępny we wszystkich językach urzędowych, aby bariera językowa nie zniechęcała do sięgania po niego.
Do ODR będzie można kierować spory dotyczące dowolnego rodzaju zakupionych towarów, niezależnie od tego jak i gdzie zostały zakupione (a więc także tych kupionych w e-sklepie, niezależnie od „miejsca” jego prowadzenia, pod warunkiem oczywiście, że będzie się ono znajdować na terenie Unii Europejskiej).
Zaletą rozwiązywania sporów na drodze mediacji prowadzonej on-line jest stosunkowo krótki termin uzyskania rozstrzygnięcia, który wynosić ma nie więcej niż 90 dni (aktualnie średni czas trwania postępowania w UE to 500 dni), a także nieodpłatność korzystania z ODR. Ewentualnie zaznacza się, że jeżeli zostanie wprowadzona opłata za prowadzenie spraw w takiej formie, będzie ona symboliczna (obecnie podaje się maksymalną kwotę rzędu 50 EUR).

Od kiedy wejdzie w życie?
Dyrektywa i rozporządzenie na temat ADR (w tym ODR) wejdą w życie w maju tego roku. Od tego momentu Państwa Członkowskie UE będą miały 24 miesiące na wdrożenie dyrektywy do swojego porządku prawnego (rozporządzenie ze względu na swój status nie będzie wymagało implementacji do rodzimych przepisów i będzie obowiązywało Państwa Członkowskie z chwilą jego uchwalenia).
Tym samym – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem – w drugiej połowie 2015 roku powinna istnieć już w pełni działająca platforma do internetowego rozstrzygania sporów konsumenckich, a także w każdym Państwie Członkowskim UE powinny działać wysoko wyspecjalizowane podmioty pozasądowe ADR. Jak taki system zadziała w praktyce? Czas pokaże…