Archiwa kategorii: Prawo karne

Wezwanie do zapłaty z Kancelarii Adwokackiej Anna Łuczak

wezwanie do zapłaty z kancelariiOstatnio znowu zrobiło się głośniej w sprawie wezwania do zapłaty z kancelarii wysyłanego przez pewną warszawską kancelarię adwokacką do osób, które rzekomo rozpowszechniały cudzy utwór (w tym przypadku film) za pośrednictwem sieci peer-to-peer (P2P). Również tym razem – podobnie, jak w przypadku masowych pozwów o stosowanie przez sklepy internetowe niedozwolonych klauzul umownych – pojawiły się głosy o nieetycznym zachowaniu Pani Adwokat z Warszawy.

Winny czy niewinny?

Moim zdaniem w całym sporze trzeba wyjść jednak w pierwszej kolejności od odpowiedzi na pytanie czy osoba, która otrzymała takie pismo (wezwanie do zapłaty z kancelarii zazwyczaj kwoty 550 zł tytułem ugodowego załatwienia całej sprawy), faktycznie rozpowszechniała w Internecie cudze utwory. Jeśli tak, dywagacje na temat tego, czy wezwanie jest słuszne czy nie, przestają mieć większe znaczenie.

Wezwanie do zapłaty z kancelarii nie jest idealne

Oczywiście, samo wezwanie ma wiele mankamentów i na tym etapie postępowania, które toczy się przed Prokuraturą Rejonową w Pruszkowie można śmiało powiedzieć, że jest niejako przedwczesne. Nie zostało w nim bowiem wykazane, że osoba, do której wezwanie to jest kierowane jest faktycznym sprawcą zarzucanego mu czynu. Mało tego, wydaje się, że w obecnych czasach dowiedzenie tego będzie niezmiernie trudne, a to przede wszystkim ze względu np. na powszechność używania routerów dzielących sygnał transmisji danych na wszystkie urządzenia aktualnie znajdujące się w pomieszczeniu obsługiwanym przez takie urządzenie pod jednym, tym samym adresem IP, czy możliwość niezabezpieczenia „domowej sieci” hasłem, przez co dostęp do niej (a tym samym do tego samego adresu IP) mogą mieć także osoby trzecie, w żaden sposób nie związane z właścicielem routera. Inną sprawą jest sam fakt bezpieczeństwa korzystania z niezabezpieczonych sieci WiFi.

Z drugiej strony trzeba będzie jeszcze wykazać zamiar rozpowszechnienia utworu w celach innych niż dla własnego dozwolonego użytku, co wbrew pozorom, może również nie być takie  oczywiste.

A co mówią o tym przepisy prawa?

Sama ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych mówi w swym art. 116 § 1 i § 4 (na które powołuje się w wezwaniu warszawska kancelaria), że kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Jeśli powyższego czynu sprawca dopuszcza się nieumyślnie, grożąca mu za nie sankcja zostaje ograniczona do kary grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Według przepisów, sprawa jest jasna. Rozpowszechnianie cudzych utworów jest definitywnie zabronione, a od powyższej zasady nie przewidziano żadnych wyjątków.

Sprawami takimi, jak ta opisana powyżej, zajmujemy się na co dzień w naszej kancelarii radcy prawnego. Jeżeli mają Państwo dodatkowe pytania to chętnie na nie odpowiem w komentarzach lub mailem (mój adres e-mail: m.poproch@aspektyprawa.pl).

Sport będzie w końcu grą fair play?

Foto: sxc.hu

16 października br. wchodzi w życie ustawa o sporcie, która przewiduje nowe typy przestępstw sportowych, związanych z korupcją i dopingiem.

Korupcja

Do tej pory odpowiedzialności karnej za korupcję w sporcie podlegał ten tylko, kto organizował profesjonalne zawody sportowe lub w nich uczestniczył. Nowa ustawa znacznie poszerza ten zakres, obejmując nim każdego, kto w związku z zawodami sportowymi przyjmie korzyść majątkową lub osobistą w zamian za nieuczciwe zachowanie mogące mieć wpływ na wynik tych zawodów. Również wysokość kary została znacznie zaostrzona. Dotychczas sankcją za korupcyjne działania w sporcie była kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Po zmianach za korupcję będzie można orzec karę pozbawienia wolności nawet do lat 10. Co bardzo ważne, nie tylko ten kto przyjął „łapówkę”, ale również ten kto ją dał lub obiecał dać podlegać będzie takiej samej odpowiedzialności karnej.

Zgodnie z nową ustawą o sporcie, karnie odpowiadać będzie również ten, kto wiedząc o popełnieniu przestępstwa korupcji przez inna osobę, wykorzysta tę wiadomość na własny użytek i weźmie udział w zakładach wzajemnych. Przekazywanie wiadomości o wynikach zawodów, będących rezultatem działań korupcyjnych, innej osobie, aby ta mogła wykorzystać ją w zakładach wzajemnych, także jest niedozwolone i zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Co warte podkreślenia główne postaci przedstawionych powyżej przestępstw są karane w każdej sytuacji (nie przewidziane są w odniesieniu do nich żadne przesłanki uniewinniające lub okoliczności łagodzące wymiar kary). Wyjątkowo tylko, w sytuacji, gdy osoba, która popełniła określone przestępstwo korupcyjne zawiadomi o tym fakcie Policję i ujawni jej wszystkie niezbędne informacje, w tym dane zamieszanych w „aferę korupcyjną” osób, kara nie zostanie wymierzona. Warunkiem jest jednak, aby Policja wcześniej sama nie dowiedziała się o przestępstwie.

Doping

Ustawa reguluje również przepisy związane z dopingiem. Podawanie substancji dopingującej małoletniemu sportowcowi w trakcie zawodów lub na etapie przygotowywania się do nich jest karalne. Tak samo traktowane jest podawanie dopingu zawodnikowi pełnoletniemu, bez jego wiedzy.

Pewne wątpliwości w zakresie przestępstwa opisanego powyżej, budzi rygor przewidzianych za niego  kar. Sąd może bowiem wybierać z trzech różnych sankcji: kary grzywny , kary ograniczenia wolności albo kary pozbawienia wolności do lat 2. Wydaje się, że katalog kar w pierwszym z przedstawionych powyżej przypadków  jest zbyt łagodny. Osobiście jestem za możliwością orzekania wyłącznie kary pozbawienia wolności, z wysoką górną granicą (nawet 10 lat). jak przemawia za tym godne potępienia jest podawanie dopingu osobie małoletniej, bardzo często decyzyjnie uzależnionej od trenera. Inaczej sprawa może wyglądać, w przypadku zawodników dorosłych, którzy rzekomo przyjęli środki dopingujące bez swojej wiedzy. Teoretycznie taka sytuacja jak najbardziej może zaistnieć, tylko że w praktyce, biorąc pod uwagę i doświadczenie zawodnika i realia sportu zawodowego, trudno dać wiarę, że takie przypadki mogą notorycznie  się powtarzać. Dlatego w odniesieniu do tego rodzaju przestępstwa katalog przewidzianych przez ustawę kar wydaje się być jak najbardziej adekwatny.

W mojej opinii, inicjatywa ustawodawcza zasługuje tym razem na pełną aprobatę. Wprowadzenie nowych typów przestępstw w sporcie, daje choć nadzieję na to, że sport sam w sobie stanie się dyscypliną uczciwą i sprawiedliwą, a osoby odpowiedzialne za taki jego wizerunek zastanowią się nad charakterem swoich działań, wiedząc, że nie są nietykalni…

 

Niniejszy wpis dotyczy ustawy o sporcie z dnia 25 czerwca 2010 roku (Dz.U. z 2010 roku, Nr 127, poz. 857), a dokładnie następujących jej przepisów: art. 46 – 50.

__

O tym, czy doping w sporcie powinien być dozwolony czy zakazany, zastanawiają się na swoich blogach m. in. Piotr Michał Kosmęda i Koziołek. Krzysztof Niedzielan także zmierza się z tym tematem. Polecam – spojrzenia różnych ludzi na ten sam problem!