Archiwa tagu: ZAiKS

ZAiKS i YouTube podpisali umowę licencyjną

Foto: sxc.hu | Autor: tabery

YouTube odkąd został założony, tj. od 2005 roku, nieustannie oskarżany jest o łamanie praw autorskich wykonawców, których utwory zamieszczone są w serwisie. Jednak im bardziej YouTube rósł w siłę tym bardziej kłopotliwe i uciążliwe stawały się dla niego rozmowy z organizacjami zbiorowego zarządzania i ochrony praw autorskich z całego świata, które domagały się zaprzestania naruszania praw autorskich chronionych przez nich twórców. W rezultacie YouTube podpisał  umowy licencyjne z właściwymi organizacjami działającymi m.in. w Wielkiej Brytanii, Irlandii i Hiszpanii. W końcu również i polski ZAiKS (Związek Artystów i Kompozytorów Scenicznych) upomniał się o swoje.

Artyści dostaną wynagrodzenia za udostępnienie utworów muzycznych

Blisko 3 lata YouTube i ZAiKS prowadzili negocjacje zanim podpisali umowę, której postanowienia satysfakcjonowałyby obie strony. Umowa obowiązuje od 1 stycznia tego roku. Na jej podstawie autorzy reprezentowani przez ZAiKS mają zagwarantowane prawo do otrzymania stosownego wynagrodzenia za utwory muzyczne wyświetlane w serwisie YouTube w Polsce. W umowie przewidziano również możliwość decydowania przez autorów utworów o tym czy będą one mogły być w dalszej kolejności wykorzystywane przez użytkowników YouTube. Takie rozwiązanie daje artystom dodatkowe źródło dochodów.  

YouTube podzieli się dochodami ze sprzedanych reklam

Ale to nie wszystko. ZAiKS-owi udało się także wynegocjować korzystne dla autorów warunki umieszczania reklam przy ich teledyskach lub materiałach video wyświetlanych na YouTube. Do tej pory reklamy zamieszczane przy najchętniej oglądanych utworach przynosiły YouTube krociowe zyski z czego sami autorzy nie otrzymywali żadnych profitów.

Umowa korzystna dla obu stron?

Przyznaję, że YouTube powinien płacić za posługiwanie się dla celów własnej działalności gospodarczej wyświetlanymi w serwisie utworami. W końcu, jakby na to nie patrzeć zarabia na utworach, których nie jest właścicielem. Jednak postanowienie umowy o konieczności „dzielenia” się z ZAiKS-em dochodami z prowadzonej przez YouTube działalności reklamowej jest dla mnie za daleko idące przy tego rodzaju współpracy. W końcu to, jakie przedsiębiorca ma pomysły na wykorzystanie utworów udostępnionych mu odpłatnie przez ich autorów zależy od jego pomysłowości i nie powinno być już przedmiotem ich zainteresowania. Jeśli przedsiębiorca zapłacił autorom za możliwość korzystania z powierzonych mu utworów, a czyni to nie naruszając ich treści, ani nie podejmując innych szkodzących samemu utworowi, jak i wizerunkowi artysty działań, to wydaje się, że autor utworu nie powinien ingerować w działalność przedsiębiorcy. Oczywiście nie budzi wątpliwości, że takie rozwiązanie dla YouTube jest bardziej opłacalne niż znaczne zawężenie jego działalności reklamowej, tym bardziej, że jak się podaje, stawki z tytułu reklamy umieszczonej przy konkretnym utworze opiewają tylko na pewien procent całego otrzymanego z tego tytułu dochodu serwisu. Mimo to, te postanowienia umowy naruszają zasadę równości stron i w moim odczuciu dla jednej z nich są krzywdzące.

Na koniec, żeby wszystkich korzystających z YouTube uspokoić, podaję, że oglądanie teledysków lub innych materiałów wideo bezpośrednio przez użytkowników będzie jak do tej pory nieodpłatne, a same reklamy im towarzyszące będą musiały być tak zamieszczane, aby nie przeszkadzały w odbiorze utworów.

———

O różnych spojrzeniach na temat poczytajcie na następujących blogach: http://googlepolska.blogspot.com/2011/01/youtube-i-zaiks-podpisay-umowe.html, http://www.wykop.pl/ramka/597875/youtube-dogadalo-sie-z-zaiksem/ oraz http://vbeta.pl/2009/03/11/zaiks-zada-tantiem-od-youtube.